do domu... na dzisiaj starczy... i.... 1000 godzin na BS
Czwartek, 8 listopada 2012
· Komentarze(19)
Kategoria do 34km, Do/Z Pracy, Solo, W jedną stronę
AKURAT - Przed Snem - Słoiczek Tiananmen
Powrót dość późno. Wyjeżdżam ze sporym opóźnieniem, spowodowanym wizytą w Decathlonie, Proline i Leroy Merlin. Jakoś dziwnie się czułem z tym, że nic nie kupiłem w Decathlonie, ale może dlatego, że prawie wszystko już mam, nic się nie zniszczyło, uszkodziło itd... bez sensu...
Z Firmy zabieram Manfreda po 17;30, dzisiaj "życzliwy" nie zadziałał, więc przynajmniej na zabawy z pompką nie tracę czasu. Po prostu mogę wyjechać. Na szosach trochę zaciska, ale tylko do Zabrza, później prawie pusto, mogę delektować się jazdą. W Rudzie śląskiej jedynie jakiśdebil w sportowej BeEmIe zapierdalał slalomem między autami, minał mnie w odległości kilkunastu cm... ja p...e. Na bank miał dres na sobie....
Dzisiaj jeszcze wizyta qmpla, a weekend tuż tuż...
Nieco wcześniej poprosiłem Filipa żeby podesłał mi swoją fotkę Klimontu w oryginale. Pierwsze co mnie zaszokowalo to spory szum na ISO50 - masakra ale cóż.
Wizyta pliku w PS pomaga mi usunąc ten problem jednak kosztem detali :(, później chwila pracy w Machinery HDR, Picasa, FotoSketcher i na końcu jeszcze raz PS....
Poniżej to co mi wyszło z tej fotki :)
Ps. Dzięki Gizmo :)






Ps. Miłego wieczoru
Ps2. przy okazji właśnie stuknęło mi 1000 godzin w siodle :)
Powrót dość późno. Wyjeżdżam ze sporym opóźnieniem, spowodowanym wizytą w Decathlonie, Proline i Leroy Merlin. Jakoś dziwnie się czułem z tym, że nic nie kupiłem w Decathlonie, ale może dlatego, że prawie wszystko już mam, nic się nie zniszczyło, uszkodziło itd... bez sensu...
Z Firmy zabieram Manfreda po 17;30, dzisiaj "życzliwy" nie zadziałał, więc przynajmniej na zabawy z pompką nie tracę czasu. Po prostu mogę wyjechać. Na szosach trochę zaciska, ale tylko do Zabrza, później prawie pusto, mogę delektować się jazdą. W Rudzie śląskiej jedynie jakiśdebil w sportowej BeEmIe zapierdalał slalomem między autami, minał mnie w odległości kilkunastu cm... ja p...e. Na bank miał dres na sobie....
Dzisiaj jeszcze wizyta qmpla, a weekend tuż tuż...
Nieco wcześniej poprosiłem Filipa żeby podesłał mi swoją fotkę Klimontu w oryginale. Pierwsze co mnie zaszokowalo to spory szum na ISO50 - masakra ale cóż.
Wizyta pliku w PS pomaga mi usunąc ten problem jednak kosztem detali :(, później chwila pracy w Machinery HDR, Picasa, FotoSketcher i na końcu jeszcze raz PS....
Poniżej to co mi wyszło z tej fotki :)
Ps. Dzięki Gizmo :)

Fotka oryginalna by Gizmo201© amiga

cz. 1 obróbki - usunięcie szumu i mapowanie tonów - niestety oryginal był już jpg-iem© amiga

cz. 2 obróbki - podciągnięcie kolorów, wyostrzenie© amiga

FotoShecher - wariant 1© amiga

Po korekcie krzywych kolorów w PS© amiga

PhotoShecher - postarzanie© amiga
Ps. Miłego wieczoru
Ps2. przy okazji właśnie stuknęło mi 1000 godzin w siodle :)


























