Wpisy archiwalne w kategorii

W jedną stronę

Dystans całkowity:87899.67 km (w terenie 13786.08 km; 15.68%)
Czas w ruchu:3963:11
Średnia prędkość:22.18 km/h
Maksymalna prędkość:170.00 km/h
Suma podjazdów:341916 m
Maks. tętno maksymalne:240 (130 %)
Maks. tętno średnie:171 (92 %)
Suma kalorii:3366060 kcal
Liczba aktywności:2567
Średnio na aktywność:34.24 km i 1h 32m
Więcej statystyk

Po świątecznie do pracy

Wtorek, 10 kwietnia 2012 · Komentarze(7)
Po małej przerwie świątecznej dzisiaj powrót na trasę, w chwili wyjazdy było zimno, temperatura chyba poniżej zera. Gdzieniegdzie mijałem zamarznięte kałuże, na szczęście nie padało, a wiatr specjalnie nie przeszkadzał. Jedynie jakoś rozkręcić się nie mogłem, może to rozleniwienie poświąteczne ?

kadencja: 64

bardziej terenowo

Wtorek, 10 kwietnia 2012 · Komentarze(4)
Dzisiejszy powrót nieco inny niż w ostatnich kilku tygodniach, najwyższa pora była przejechać się szlakami omijającymi Rudę Śląską, dzięki temu mam więcej terenu :). W zasadzie tylko pierwsze 4km w Gliwicach i ostatnie 6km w Katowicach to szosy (jeszcze niewielkie fragmenty w Wymysłowie i Starej Kuźni).
Jest nieźle, szlak jest już przejezdny, chociaż ziemia gdzieniegdzie jeszcze rozmiękła i trzeba trochę popracować. Za to widoczki rekompensują włożony wysiłek :)

Na koniec jeszcze szybka wizyta w bankomacie (kolejne 2km).

rzeczka © amiga


Okolice Paniówek © amiga


Kadencja: 68

Zdjęcia kubków za pozwoleniem Kosmy wszystkie dostępne w sklepie z gadżetami:

Kubek bikerki :) © kosma100


Kubek bikera © kosma100


Kubek kolarza © kosma100


All I need is bike © kosma100

Powrót do domu

Niedziela, 8 kwietnia 2012 · Komentarze(4)
W zasadzie nie ma specjalnie o czym pisać. Po wcześniejszym wypadzie na jurę, szybki powrót pociągiem do domu, na miejscu niemiła niespodzianka, nie ma prądu. Upalił się kabel za tablicą z licznikami. K#$%&a !!!! 3 dodatkowe godziny wyjęte, z życia, ale zasilanie odzyskane. Komputery działają, internet jest, można wejść na BS :)

Poranek w lesie

Środa, 4 kwietnia 2012 · Komentarze(5)
Po wczorajszym paskudnym powrocie, poranek dużo lepszy, już mi nie przeszkada siodełko, nie odliczam kilometrów, pogoda wyśmienita, chce się jechać. Nie spinam się, jadę spokojne, w końcu jazda ma być przyjemnością.

Dzisiejsza fota:

Poranek na leśnej ścieżce © amiga


Kadencja: 66

popracowo

Środa, 4 kwietnia 2012 · Komentarze(6)
Powrót po raz kolejny przez hałdę w Sośnicy, tyle, że dzisiaj wyjątkowo dobrze mi się jechało, pogoda rewelacyjna, było ciepło (ok 18 stopni). Kurtka powędrowała do plecaka, w zupełności starczała bluza. Wcześniej małe zakupy w sklepie rowerowym, klocki hamulcowe (z tyłu prawie zdarte do 0), 2 nowe dętki, komplet łatek. A wszystko dlatego, że rano złapałem kapcia. Dziurka była niewielka, więc podpompowałem koło do 40psi i ... przejechałem całą poranną trasę. Jednak przed powrotem wolałem być nieco bardziej przygotowany. Przy okazji sprawdziłem stan tylnej opony i ... masakra. Jest już dość mocno zdarta. Przejechała ok 3500km. Trzeba zacząć myśleć o nowej :) Pewnie będzie to tym razem Kenda Karma 2.0 :)

Dzisiejsza fota:
Na hałdzie w Sośnicy © amiga


Kadencja: 70

Wtorkowo dopracowo ...

Wtorek, 3 kwietnia 2012 · Komentarze(5)
Dzisiaj jakoś wyjątkowo dobrze mi się jechało, może dlatego, że w końcu po tygodniu nie było wmordęwiatru. Na wysokości Kończyc zdecydowałem się nawet na nieco dłuższą trasę - dodatkowe 2km przyjemności :)

Kadencja: 67

bez chęci ...

Wtorek, 3 kwietnia 2012 · Komentarze(3)
Dzisiaj krótko. Powrót masakryczny, nie mam pojęcia czemu, temperatura ok 15 stopni, przyjemny wiatr, zero opadów, a nie mogłem zmusić się do kręcenia, nawet siodełko było jakieś takie niewygodne, twarde. Odliczałem każdy kilometr do końca, to nie jest normalne. Nie padły mi baterie (inne objawy), po prostu nie miałem ochoty na kręcenie...

Dzisiejsze foty:

Cyklop .... © amiga


kamyczek w lesie © amiga


Kadencja: 67

Poniedziałkowo dopracowo

Poniedziałek, 2 kwietnia 2012 · Komentarze(2)
Poranek ciężki, pogoda nijaka, rower stoi ubłocony po wczorajszym wypadzie po okolicy, nie chce mi się wstać.
Wyjazd wyjątkowo późno, gdzieś koło 7:15. Masakra. Kręcić też mi się nie chce, jeszcze ten wmodęwiatr, dziwny ten dzień. W lesie tochę błota, mniej niż wczoraj ale dostatecznie dużo aby rower nabrał więcej "charakteru". Pewnie to przesilenie poniedziałkowe, jutro będzie lepiej :). Ważne, że dokręciłem 30km i do wykonania tegorocznego planu zostało już tylko 8865km :)

Rower z charakterem

Poniedziałek, 2 kwietnia 2012 · Komentarze(6)
Późny wyjazd z pracy, zresztą podobnie jak poranny przyjazd do, ale coś za coś, specjalnie mi to nie przeszkadza. Tym bardziej że przede mną przyjemność jazdy rowerem :), wybieram trasę przez hałdę w Sośnicy, coś jest magicznego w niej, przyciąga mnie, może dlatego, że można się tam solidnie spocić :)
Po porannym przejeździe po lesie wydawało mi się, że błota nie ma zbyt wiele, myliłem się okolice hałdy zostały rozjeżdżone przez ciężki sprzęt, rower grzęźnie, jest mały hardcore ;), ale jest fajnie (jestem nienormalny, podoba mi się). Pod koniec dzisiejszej drogi rowerowej postanawiam zrobić małą sesję rowerkowi. Poniżej kilka fotek:

Charakter w dużych ilościach © amiga


Przednia przerzutka © amiga


Napęd © amiga


I dwie foty o tematyce kolejowej ;)

śrubka © amiga


kamyk © amiga


Chyba pora znowu nieco umyć bike-a :)

Kadencja: 67

Ścieżki leśne....

Czwartek, 29 marca 2012 · Komentarze(8)
Popracowy wyjazd do domu, wyjątkowo wcześnie, powodów kilka, zresztą nieważne. Kolejny dzień z silnym wiatrem, do kompletu zaczyna siąpić deszcz, niedobrze. Jadę ponownie przez hałdę w Sośnicy, to jest prawie dobrze przez większość czasu jestem osłonięty od wiatru, dalej las, las, las .... . Jedzie mi się jakoś wyjątkowo dobrze, jednak coś innego zaprząta mi głowę, ech ... .
Muszę to przetrawić, zastanowić się i ... podjąć jakąś decyzję, ale jest jeszcze czas, nie należy się spieszyć (nigdy).
Foty dzisiaj w wersji ograniczonej, aparat znajduje się na uchodźstwie i może niedługo wróci, .... może ... :)

Więc tym razem fota z komórki ..., bez żubra, bobra, sarenki itp.

Kadencja: 62

ścieżki leśne © amiga