Podwójna awaria ....

Środa, 24 sierpnia 2011 · Komentarze(8)
Dzisiaj wyjazd stosunkowo późno. 7:10. Chciałem to nadrobić na trasie, ale w trakcie jazdy wystąpił drobny problem. W Zabrzu Makoszowach (w zasadzie w Lasku Makoszowskim, gdzieżby indziej, w tym miejscu musiał być kiedyś kirkut, innego wyjaśnienia dla tak częstych awarii w okolicy) zerwały mi się śruby z siodełka. Pierwsa myśl, to że mam 6 km z buta.

I jak tu jechać dalej ? © amiga


Gdy minęły pierwsze emocje, zdjąłem siodełko, wykręciłem stare śruby i jechałem dalej stojąc na pedałach. Nie przepadam za tą formą jazdy, ale udało się dojechać na miejsce. Po drodze złapałem jeszcze gumę, tracąc kolejne 10 min na zmianę dętki. W sumie dojazd zajął mi dzisiaj prawie 2 godziny. Podczas gdy samej jazdy było niecałe 90 min. Czeka mnie dzisiaj jeszcze wizyta w pobliskim sklepie, rowerowym i zakup nowych śrub ;)

Za gorąco

Wtorek, 23 sierpnia 2011 · Komentarze(3)
Powrót do domu ciężki, tak jak się spodziewałem, wysoka temperatura to nie dla mnie. Niemiłosiernie się pociłem całą drogę, ale dojechałem. Kolano niestety daje czadu, dzisiaj chyba pora na zimny okład. Ale i tak jutro nie odpuszczę wyjazdu rowerowego, najwyżej pojadę wolniej :)
Poniżej kilka fotek zrobionych w Panewnikach podczas powrotu.

Koniki w Panewnikach © amiga


Biała strzała .... © amiga


koniki fota 2 © amiga


koniki fotka 3 © amiga


Na koniec zapis mojej porannej drogi do Gliwic. Wersja przyspieszona 6x

Rowerowo do pracy dzień drugi :)

Wtorek, 23 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Drugi w tym tygodniu wyjazd do pracy. Temperatura nieco ponad 15 stopni w chwili wyjazdu. Prognozy na dzisiaj są niezłe. Może poza drobnym szczegółem: Tepmeraturą w granicach 26-27 stopni, ale to się dopiero okaże w okolicach 17:00.
Starałem się nie forsować, wczoraj chyba przegiąłem i odezwało się kolano. Mać. Dzisiaj na mniejszych przełożeniach a i tak jakoś tak szybko ta droga minęła i średnia wyszła wysoka. Chyba szybciej jeżdżę gdy coś mnie boli :)

po pracowo

Poniedziałek, 22 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Powrót z pracy standardową drogą. Bez przygód, bez OTB - nuuuuda ;). Jedynie pod koniec trasy trochę skropił nie deszcz (deszcz to za dużo napisane).

Do pracowo

Poniedziałek, 22 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Pierwszy w tym tygodniu wyjazd do pracy, jednocześnie kolejny dzień z pedałami Shimano PD-M520. Wydawało mi się, że będzie się gorzej jechało niż na Crankach i tu pewne zaskoczenie. Specjalnej różnicy nie widzę, jedynie więcej zabawy było z ustawianiem bloków i mocy sprężyn. W Crankach oba te problemy nie istnieją. Bardziej pewnie trzymają Shimano, ale to dlatego, że nie ma tzw "luzów roboczych". Jak to będzie się miało do mojego odzywającego się co jakiś czas kolana. Będzie okazja się o tym przekonać. ;)

do Lędzin

Niedziela, 21 sierpnia 2011 · Komentarze(9)
Kolejny raz udało mi się w weekend wygospodarować trochę czasu na wypad rowerowy. Wyjazd ok 14:15. Miałem czas do 17:00. Później niestety byłem już umówiony. Więc ... wsiadałem na rower i pojechałem w kierunku Lędzin, tam odbiłem na Czułów i Tychy po czym wróciłem przez Podlesie :). Przy okazji bawiłem się kamerką kodaka. Jeden z odcinków wrzóciłem na youtube.pl. Oryginał wygląda sporo lepiej, a na youtubie widzę że przepakowali filmik i jakość jest jaka jest :(

Testowanie nowych pedałów ...

Sobota, 20 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Późnym popołudniem krótki wyjazd. W końcu musiałem sprawdzić nowe pedały Shimano PD-M520. Plan jest taki że wrócę do moich Cranków gdy wrócą z serwisu, a to pewnie potrwa. Nie wyobrażam sobie wyłączenia się, na okres serwisowania, z jazdy na rowerze, stąd decyzja o zakupie innych pedałów. Pierwsze wrażenia są takie, że nie czuję większych różnic między jednym sysytemem, a drugim. Precyzyjniej trzeba jednak ustawiać bloki w SPD i to była jedyna regulacja w trasie. Wcześniej w domu popuściłęm też śruby sprężyn. Tak aby wypięcie było "podobne" do Cranków. Przejechałem się kawałek po okolicy. Tzn Ochojec->Murcki->Giszowiec->Muchowiec->3 Stawy->Muchowiec->Ochojec.
Staw Barbara © amiga

Po pieczywo ...

Sobota, 20 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Z rana krótki wypad do piekarni. Może jest to idiotyczne, bo sklep z pieczywem mam 50m do drzwi budynku ale jakoś mam słabość do chleba z piekarni Kuczera w Ochojcu. Rano pozbierałem się i w drogę. Niestety Zygfryd został w domu - pedałów njet, odkurzyłem "stary" rower i w drogę.
Po powrocie i śniadaniu kolejny wyjazd, tym razem nierowerowy, do centrum Katowic po pedały. Kupiłem Shimano PD-M520. Na 2-3 tygodnie pobytu Cranków w serwisie muszą wystarczyć.

i ... Cranki poszły się j...ć

Czwartek, 18 sierpnia 2011 · Komentarze(6)
Powrót z pracy praktycznie standardowy. Bez większych problemów, jedynie suport mi nieco przeszkadzał. Jednak po przyjeździe do domu i oględzinach ... okazało się, że to nie suport się sypie tylko ... lewy pedał. W zasadzie łożysko się w nim rozpadło i mam części luzem. Cranki EggBeater 1 właśnie umarły. Jest na rynku dostępny zestaw naprawczy jednak pod znakiem zapytania zostaje jutrzejszy wyjazd do Gliwic. W takim stanie jakoś nie mam ochoty na jazdę, a może ... zobaczymy.

Czwartkowy wyjazd do pracy ...

Czwartek, 18 sierpnia 2011 · Komentarze(1)
Drugi w tym tygodniu wyjazd do Gliwic. Pogoda ponownie dopisała i ... jakoś nie mogę się jeszcze przyzwyczaić do braku deszczów. W lipcu kilka razy mnie solidnie zlało a teraz tak nic ... ? ;)
Zresztą nieważne, ważne że chciało mi się wsiąść na rower i pojechać. Koleje km na liczniku i w nogach. Jednak w sobotę rower obowiązkowo musi znaleźć się w serwisie (pewnie zawiozę go do gościa w pobliżu domu, do tej pory wszystkie jego regulacje, naprawy nie sprawiały problemów, Z Gliwickimi serwisami jest niestety różnie, więc postaram się je sobie odpuścić). Na moje ucho środek suportu właśnie dogorywa. Dzisiaj było go już mocno słychać (pierwsze oznaki były już na jurze), luzów na korbie nie wyczuwam, więc pewnie rozleciały się wnętrzności :(
Kiedyś to musiało się stać, w końcu zrobiłem na nim ponad 4400km.

Wczoraj przy okazji wymieniłem klocki hamulcowe i ... już wiem czemu tylni hamulec tak żle działał :) Okładziny w zasadzie uległy anihilacji. Na chwilę obecną włożyłem klocki Accenta. Nie mam z nimi doświadczenia, ale innych nie było w sklepie. Dzisiaj hamulce nie sprawiały żadnych problemów.