Wpisy archiwalne w kategorii

Solo

Dystans całkowity:86682.07 km (w terenie 14611.30 km; 16.86%)
Czas w ruchu:3846:14
Średnia prędkość:22.54 km/h
Maksymalna prędkość:170.00 km/h
Suma podjazdów:321037 m
Maks. tętno maksymalne:240 (130 %)
Maks. tętno średnie:171 (92 %)
Suma kalorii:3340130 kcal
Liczba aktywności:2661
Średnio na aktywność:32.57 km i 1h 26m
Więcej statystyk

powrót.... z odciętymi bateriami...

Wtorek, 15 października 2013 · Komentarze(4)
Michał Bajor - Nie chcę więcej


Powrót nieco wcześniej niż wczoraj, mam ok godzinę do zachodu słońca, przy czym, coś jest nie tak..., czuję, że poleciały mi baterie, wyładowałem się..., jadąc na rowerze brak mi sił, brak chęci..., na wszelki wypadek jadę terenem... dzisiaj lepiej nie kusić losu... te 30km zajmuje mi sporo czasu...
Co ciekawe początek jest tragiczny, ale po ok 10km chyba się lekko rozkręciłem, nie myślę już o zatrzymaniu się na chwilę, o przerwie, o odpoczynku, po prostu jadę dalej, docieram do domu.... prawie gdzinę dochodzę do siebie...

Ciekawe jaki będzie poranek...

Nad stawem © amiga

Po pracy....

Poniedziałek, 14 października 2013 · Komentarze(2)
TSA-Spóźnione pytania


Po pracy szosami..., z firmy wychodze późno, 15 min później jest już ciemno, chcę się jak najszybciej znaleźć w domu, chcę odpocząć....

Wyjeżdżając z placu budowy na Rogoźnickiej w Zabrzu, a może już Rudzie Śląskiej natykam się na jakiegoś palanta w "Cienkolu", który nie wie czy chce jechać, czy stać..., masakra..., ma pierwszeństwo..., zachowuje się jakby pierwszy raz za kółkiem siedział, co za...., oj poleciała ciężka wiązanka...
Za to podniosło mi się ciśnienie i kilka km miałem dodatkowe dopalanie :)
W sumie było nieźle...

Jeszcze jedna fota za wschodu słońca © amiga

po pracy

Piątek, 11 października 2013 · Komentarze(0)
CHŁOPCY Z PLACU BRONI - kiedy już będę dobrym człowiekiem


Ponownie po terenie, ostatnio spodobał mi się przedłużony mocno terenowy wariant, dzisiaj powtórka z małą korektą, jeszcze więcej terenu ;0, ale kto mi zabroni... Muszę odreagować, a to najlepsza opcja... Na dokładkę całość nagrywam kamerką, przyda się na długie zimowe wieczory :)

Źródła Kłodnicy - archiwum © amiga

do pracy

Piątek, 11 października 2013 · Komentarze(0)
Kobranocka - Mowie Ci, ze


Kolejny dzień, tyle, że po jednodniowej przerwie rowerowej, wczoraj niestety rower nie wkomponował się do całości więc musiał zostać w domu... na szczeście na krótko... dzisiaj już normalnie. tzn z opoźnieniem po szosach mknę do pracy...

I po sezonie grilowym © amiga

powrót z pracy

Środa, 9 października 2013 · Komentarze(0)
Varius Manx - Piosenka księżycowa


Powrót po kilku szosowych przejazdach musiałbyć po terenie..., wybieram trasę nieco dłuższą, za to jak wjeżdżam w Sośnicy w teren tak dopiero 3 km przed domem witam się z cywilizacją... Genialny wariant, szkoda, że mało nim jeździłem, ale jest jeszcze szansa na kilka przejazdow nim w tym roku... :)

Kapliczka ze skansenu w chorzowie - archiwum © amiga

do pracy

Środa, 9 października 2013 · Komentarze(0)
Budka Suflera - Jolka Jolka Pamiętasz...


Kolejny poranek, kolejny raz biorę jakieś prochy na rzeziębienie i pędzę do Gliwic po szosach... klasyk... jestem spóźniony...., początkowo się spinam, ale nie chce mi się... czuję lekką gorączkę, pocę się nimiłosiernie....
Na szczeście docieram do Gliwic w jednym kawałku... mogę się przebrać i trochę rozgrzać... :)

Ze skansenu w chorzowie cd © amiga

o poranku....

Wtorek, 8 października 2013 · Komentarze(0)
RENATA PRZEMYK - ZAZDROSNA


Poranek jak to poranek o tej porze roku... nic się nie chce... przeziębienie dalej męczy..., wyjeźdżam późno, bardzo późno..., nawet nie myślę o jakiejś alternatywie przejazdu... muszę pechąć szosami...
Całkiem spory ruch, boję się korków..., nie wiem jak będzie w Zabrzu, bo tam tracę ostatnio najwięcej czasu... Dojeżdżam do granicy Rudy Śląskiej i Zabrza. Zaczęli wylewać asfalt na ul Rogoźnickiej.... po chyba 6-7 miesiącach... jeszcze chwila i będzie rewelacja. Dojeżdżam do Kończyc jadę w kierunku centrum i korka nie ma... zaskakujące. Okazuje się że skończyl się remont torowisk tramwajowych w tej części Zabrza. Nie muszę się przebijać między blachosmrodami... Reszta trasy to już bajka:)

Pnanetarium w Chorzowie - z archiwum © amiga

powrót

Wtorek, 8 października 2013 · Komentarze(0)
Hey - Misie


Powrót z pracy również nie terenowo, w trakcie dnia tel. muszę lecieć szsami a wieczorem jeszcze krótki wypad do znajomych ustawić i dekoder TV... w suei szybki szpil, ale wymusilo to na mnie zniamę wcześniejszych planów... cóż... :) i tak było miło

Skansen w Chorzowie - archiwu © amiga

do pracy w poniedziałek

Poniedziałek, 7 października 2013 · Komentarze(0)
Rammstein - Feuer Frei !


Wariant dojazdówy skrócony... wylot z Helenki... do pracy jedynie 16-17km, niedaleko. Powinienem dotrzeć w 40 min, wybieram raczej boczne drogi, niejstety nei wszędzie jest tak różowo i kawałki mam do przejechania po bardziej ruchliwych szosach...

Nocny pożar samochodu na Helence © amiga

do domu po długim weekendzie

Poniedziałek, 7 października 2013 · Komentarze(0)
Kategoria do 34km, Do/Z Pracy, Solo
SIRENIA - The Other Side


W końcu trzeba wrócić do domu..., tyle, że dzisiaj mam ochotę na jazdę po terenie, pogoda również do tego zachęca..., Pakuję się więc przez hałdę w Sośnicy, a później prosto, prosto, prosto, aż do halemby. Po drodze zero bikerów..., zero ludzi, nikt nie lazi, nie żeby mi to przeszkadzało, ale i tak czegoś brakuje... Prognozy na ten tydzień i tak są rewelacyjne... więc może jutro, może pojutrze kogoś spotkam?

Archiwalne zdjęcie okolic Mikołowa © amiga