koncertowy weekend

Niedziela, 11 listopada 2012 · Komentarze(0)
Happysad - Stare Miasto


Sobota wieczór zbieramy się na koncert tzn. [http://djk71.bikestats.pl]Darek[/url], [http://wrk97.bikestats.pl]Wiktor[/url], [http://kosma100.bikestats.pl]Monika[/url], [http://t0mas82.bikestats.pl]Tomek[/url] & Mła. Po drodze zabieramy [http://coco75.bikestats.pl]Olka[/url] i jedziemy do C.K.Wiatrak na koncert Farben Lehre. na miejsce docieramy z małym poślizgiem. Pierwszy zespół już skończył, teraz gra Jumanji, ale jakoś chłopakom nie idzie specjalnie. Na szczęście jest piwo, zdecydowanie lepsze niż muzyka, nie trwa to długo i na scenę wychodzą Farbeni, zaczynają grać, już jest zdecydowanie lepiej. Brakuje kilku osób śpiewających z nimi na ostatniej płycie, ale jest nieźle. Przynajmniej jest czego posłuchać, grają w sumie kilka kawałków z nowej płyty + kilkanaście ze starego repertuaru.
Piwo robi swoje, coraz lepiej się bawimy, niestety jak wszystko i to się kończy, wracamy na Helenkę z... buta i autobusem. Na miejscu jeszcze małe afterparty zakończone gdzieś po 2:00. Mocno zmęczeni idziemy na spoczynek, chyba zasłużony.


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (1) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (2) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (3) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (4) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (5) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (6) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (7) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (8) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (9) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (10) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (11) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (12) © amiga


Farben Lehre - C.K. Wiatrak - 2012.11.10 (13) © amiga


Rano w niedzielę późno zwlekamy się z łóżka, niestety specjalnie nie mam czasu muszę wracać do domu. Żegnam się ze wszystkimi i jadę, ostrożnie…, ale jadę... Docieram do domu i muszę się przygotować, do wieczornego wyjścia. Jeszcze krótkie spotkanie z siostrą, Filipem i qmpelami z Anglii. Nie trwa to jednak długo, o 19:00 czeka mnie kolejny koncert tym razem Happysad w MegaClubie w Katowicach. Docieramy na miejsce o czasie..., w zasadzie nawet trochę przed... w środku tłum, sporo nas, tak na oko będzie ponad 1000 dusz... .
Koncert jest nieco inny od tego do czego przywykłem, przed Happysad-em nikt nie gra, wychodzą ONI z małym kilkuminutowym poślizgiem i zaczyna się... grają, grają, grają, publika bawi się, żadnego bydła, po prostu wszyscy świetnie się bawią. Jak miałbym porównywać, to jedyne co mi przychodzi na myśl to koncert Die Toten Hossen sprzed chyba 2 lat. Klimat był podobny, tyle, że publiczność zdecydowanie młodsza. Mocno zawyżaliśmy średnią wieku, ale tragedii nie było. ;P
Cały występ trwał nieco ponad 2 godziny ciągłego grania z ew. przerwami 20 sekundowymi na zapowiedź, na pogaduchę. Dali radę. Zdecydowanie jest to jeden z lepszych koncertów na jakich byłem w ostatnim czasie, na dłuuugo zapadnie mi w pamięci. Szkoda tylko że skończył się po 21:00, że nikt przed nimi nie grał..., ale może właśnie to było w tym dobre? Nie wiem...

Happysad - MegaClub - 2012.11.11 (1) © amiga


Happysad - MegaClub - 2012.11.11 (2) © amiga


Happysad - MegaClub - 2012.11.11 (3) © amiga


Happysad - MegaClub - 2012.11.11 (4) © amiga


Happysad - MegaClub - 2012.11.11 (5) © amiga


Happysad - MegaClub - 2012.11.11 (6) © amiga


Happysad - MegaClub - 2012.11.11 (7) © amiga


Happysad - MegaClub - 2012.11.11 (8) © amiga


Happysad - MegaClub - 2012.11.11 (9) © amiga


Happysad - MegaClub - 2012.11.11 (10) © amiga


Mam nadzieję, że nie zanudziłem :)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iajaj

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]