Pod ciśnieniem....

Piątek, 9 listopada 2012 · Komentarze(6)
Farben Lehre - Autobusy i tramwaje


Wieża ciśnień w Zabrzu © amiga


Piątek klasycznie niestandardowy, zamiast do domu lecę na Helenkę na spotkanie z rodziną Darka. Plan niespecalnie skomplikowany, trochę popracować przy regulacji mebli, a rano wypad na wycieczkę po wieżach ciśnień organizowaną przez Muzeum w Zabrzu.
Regulacja wybitnie nam nie szła, może dlatego, że oboje mieliśmy serdecznie dość pracy, potrzebny był mały reset. To wyszło nam całkiem nieźle, a z rana gnamy na miejsce spotkania przy muzeum pakujemy się do autobusu i w drogę.
Droga od początku była wielką niespodzianką, pewnych miejsc mogliśmy się domyślać, ale nie wszystkich. Droga prowadziła przez Zabrze, Bytom, Chorzów, Świętochłowice by w zakończyć się w Katowicach.
Było nieźle, a wieczorem czekało nas spotkanie z Moniką i Tomkiem - wspólny wypad na koncert Farben Lehre zakończony małym afterparty. Więcej w kolejnym wpisie.
A poniżej kilka fotek z objazdu wież Ciśnień.

Zabrze - wieża ciśnień przy Poliklinice © amiga


Wieża ciśnień w Zabrzy obok Platana © amiga


Wieża ciśnień w Zabrzu - chyba z najciekawsza z wszystkich © amiga


Prywatna wieża ciśnień w Miechowicach - tuż za platanem w pozostałościach pałacyku Tiele-Wincklerów © amiga


Kolejowa wieża ciśnień W Rudzie Śląskiej Hebziu © amiga


W tle wieża ciśnień przy szpitalu w Chorzowie © amiga


Wieża ciśnień w Świętochłowicach - tylko czemu nie ma do niej dostępu, żadnej drogi? © amiga


Wieża ciśnień na Giszowcu © amiga


Remontowane pozostałości po hucie Uthemann © amiga


wieża ciśnień na terenie po hucie Uthemann - czmu kojarzy mi się to z filmem "Skazany na Bluesa" © amiga


Wieża ciśnień na Borkach © amiga


Miłego dnia.

Ps. Wpis z małym opóźnieniem, ale czasu chwilowo brak. Może do jutra uda mi się wyprowadzić bloga na prostą, a za chwilę chyba urwę się na chwilę na rower.

Komentarze (6)

Jak dla mnie to druga wieża fenomenalna! Wycudowana jak z bajki (z baśni?).

mors 21:37 wtorek, 13 listopada 2012

limit Freud pewnie miałby kompleksy, gdyby czasami poczytał co wypisujemy na blogach ;P

amiga 11:37 wtorek, 13 listopada 2012

Tymoteuszka: To pewnie by wyszło, że nie dość, że zboczeniec to jeszcze i alkoholik do kompletu :-]
amiga: Nie wiem co o studniach Freud myślał, ale pewnie też do nich jakąś "głęboką" filozofię dorobił ;-) Innymi słowy kolejny śliski temat.

limit 11:34 wtorek, 13 listopada 2012

limit Też kojarzyło mi sie to z Freuda, ale cóż, temat jak temat... Następnym razem będą studnie ;P - Dzięki
Tymoteuszka Też to zauważyłem i chyba nie ciut, a całkiem sporo. Zastanawiam się czy ja przegiałem, czy sposób skalowania zepsuł ten efekt. Musze to sprawdzić...

amiga 11:14 wtorek, 13 listopada 2012

limit - nie zgodziłabym się z Tobą, bo to pierwsze zdjęcie takie ciutkę rozmazane jest :p

Tymoteuszka 11:07 wtorek, 13 listopada 2012

Tematyka zdjęć taka, że zwolennicy Freuda zaczęliby Cię od razu rozkładać na czynniki pierwsze i w końcu doszliby do wniosku, że jesteś zboczony :-p
A tak w ogóle to foto tradycyjnie bardzo ok!

limit 11:52 poniedziałek, 12 listopada 2012
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa wnala

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]