Powrót z pracy

Piątek, 26 lipca 2019 · Komentarze(0)
Piątek, piątunio, mam dość tego tygodnia w pracy. Jest upalnie, nie mam ochoty na jakieś długie trasy, ale... jednak pamiętam tą ścieżkę przy hałdzie z rana, tak więc szukam innej opcji przejazdu z drugiej strony hałdy. Trafiam na wjazd na teren kopalni. Cóż. Nie tędy. Jadę wiec na zwykłą trasę. Daleko nie ma, choć betonowe płyty denerwują. 

Teren kopalni... Szkoda. Tak niewiele brakło by hałdę objechać z drugiej strony.
Teren kopalni... Szkoda. Tak niewiele brakło by hałdę objechać z drugiej strony. © amiga
Widać szczyt hałdy na Sośnicy
Widać szczyt hałdy na Sośnicy © amiga
Droga na szczyt hałdy
Droga na szczyt hałdy © amiga
Trochę wąska ścieżka
Trochę wąska ścieżka © amiga
Mam nadzieję, że nie zniknie
Mam nadzieję, że nie zniknie © amiga
Strasznie źle się tutaj jedzie
Strasznie źle się tutaj jedzie © amiga
Ale na hałdzie też postanawiam nieco inaczej pojechać, sprawdzić kilka ścieżek na które zwykle się nie pakuję. Część z nich jest fajna, inna nie do użycia. Sporo dziur kamieni, są wąskie, pojawiają się przepaście. Ale docieram do drugiego krańca i jestem w Makoszowach. 
Nieciekawy fragment pod hałdą
Nieciekawy fragment pod hałdą © amiga

W końcu zostały usunięte przeszkody przy dojeździe na wały przy Kłodnicy
W końcu zostały usunięte przeszkody przy dojeździe na wały przy Kłodnicy © amiga
Spoglądam na nawigację, a ta wysyła mnie na wały wzdłuż Kłodnicy, Ostatnio gdy tędy jechałem wiosną było sporo zasieków przez które trzeba było przeprowadzić rower. Dziś nie ma po nich śladu. Da się przejechać, to dobra wiadomość bo trasa była/jest bardzo malownicza. 
Wały Kłodnicy na wysokości Zabrza
Wały Kłodnicy na wysokości Zabrza © amiga
Wzdłuż wałów Kłodnicy
Wzdłuż wałów Kłodnicy © amiga
Wyjeżdżam w Borowej Wsi, mijam zabudowania i pakuję się w kolejny las, którym docieram w okolice Halemby. Mam dziś straszną ochotę na leśne dukty. Chyba mi czegoś brakowało. Przerwa była zbyt długa. 
Staw ukryty w lesie niedaleko Halemby
Staw ukryty w lesie niedaleko Halemby © amiga
Staw Kiszka na Halembie
Staw Kiszka na Halembie © amiga
Wyjeżdżam na dolinie Jamny, chwila odpoczynku, kilka łyków wody i  dalej w las... ostatni odcinek do Starych Panewnik, a tam postanawiam przejechać z drugiej strony budowanego kościoła. Zastanawiam się po diabła on? Wiernych coraz mniej, wolałbym jednak by ta kasa poszła na szkołę, na szpital a nie na coś takiego. 
Gdzieś w okolicach Halemby :)
Gdzieś w okolicach Halemby :) © amiga
Dolina Jamny - widok na Starą Kuźnię
Dolina Jamny - widok na Starą Kuźnię © amiga
Koniec w Starych Panewnikach
Koniec w Starych Panewnikach © amiga
Budowa nikomu niepotrzebnego kościoła w Starych Panewnikach
Budowa nikomu niepotrzebnego kościoła w Starych Panewnikach © amiga
Boisko Kolejarza w Piotrowicach
Boisko Kolejarza w Piotrowicach © amiga
Tyłami przez lasy Panewnickie wyjeżdżam dopiero w Piotrowicach, a stąd mam 2 km do domu :) Było pięknie :)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa escia

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]