Po krótkiej przerwie do pracy

Środa, 31 stycznia 2018 · Komentarze(4)
Ruszam około 7:15, późno, ale za to jest jasno. Wiatr niewielki, chyba z południa. Rozpogadza się, jest szansa na słońce w ciągu dnia. Ruch na drogach minimalny, jak to w ferie... :) Trzeba korzystać póki jest okazja. 
Okolice Famuru w Piotrowicach
Okolice Famuru w Piotrowicach © amiga
Temperatura nieco powyżej zera, rozglądam się czy nie widać oblodzeń, najbardziej obawiam się odcinka w Kochłowicach. Syfu jest tam sporo, są nawet spore kałuże, ale nie ma lodu... :) 
Syfu sporo, ale da się przejechać
Syfu sporo, ale da się przejechać © amiga
Rower jest po ostatnich wyjazdach mocno usyfiony. Zastanawiam się czy z rana nie podjechać na myjnię, po drodze mijam dwie, jedną w Bielszowicach, drugą w Zabrzu. Jednak gdy jestem w pobliżu przypominam sobie, że mam tylko banknoty przy sobie... trudno, może w ciągu dnia je rozmienię i wieczorem opłuczę rower... 
Zapowiada się ładny dzień
Zapowiada się ładny dzień © amiga

Na Bielszowickiej
Na Bielszowickiej © amiga
Zabrze zaskakuje, jest prawie pusto, na kilku ulicach nie minął mnie dzisiaj żaden samochód :). Jakby tak było zawsze... rozmarzyłem się ;)... Dość szybko docieram do pracy.... Sam przejazd był wyjątkowo przyjemny, niska temperatura nie przeszkadzała, pewnie dlatego, że nie wiało i nie było czuć wilgoci...  Oby powrót był równie przyjemny.... 
Pusto w Zabrzu :)
Pusto w Zabrzu :) © amiga

Ruch w Gliwicach zanika
Ruch w Gliwicach zanika © amiga

Komentarze (4)

Mnie się kilka razy trafiło korzystanie z myjni ale to po ciężkich bojach w terenie. Normalnie to omiatam szczotką i przecieram wilgotną szmatą i wystarcza.

limit 13:34 środa, 31 stycznia 2018

W domu po prostu nie chce mi się myć roweru, zajmuje to godzinę, to samo na myjni... 2 minuty

amiga 12:55 środa, 31 stycznia 2018

Pomimo tego, że nie powinno się myć roweru pod ciśnieniem, to nie zauważyłem, by wpływało to w jakikolwiek sposób na długość pracy napędu. Co najwyżej dłużej działa łańcuch ;) jak myję go na myjni ;)...

Ale też nie przykładam końcówki myjki do roweru, z odległości 20-30 cm myje równie sprawnie, a ciśnienie jest mniejsze ;) Tam gdzie się dało i tak mam uszczelnione łożyska maszynowe... ;)

amiga 12:54 środa, 31 stycznia 2018

Też się mojemu Błękitnemu przyglądam i myślę sobie, że dobrze byłoby go poczyścić ale jak wracam do domu to jestem zmachany na tyle, że nie chce mi się do tego zabrać. Robię tylko rzeczy konieczne, np. wymiana klocków wczoraj i w miarę regularne przecieranie amora smarem i smarowanie łańcucha.

limit 10:19 środa, 31 stycznia 2018
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ragna

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]