Letnie piątkowe popołudnie
Piątek, 22 lipca 2016
· Komentarze(0)
Kategoria do 68km, Do/Z Pracy, Solo, W jedną stronę
16:30 pora się ruszyć, pora do domu... ale nie tak jak zawsze, pogoda zachęca do czegoś więcej, tym bardziej, że jutro raczej zapowiada się spokojny dzień bez większych wydarzeń rowerowych, ale za to niedziela...
Na drogach niewielki ruch, jest ciepło, przyjemnie... po prostu chce się jechać, decyzja to wjechać do lasu tylko gdzie? Jak... którędy, jadę na Makoszowy, tam pierwotnie myślałem by jechać obok stawów Makoszowskich, jednak zamknięty przejazd kolejowy zmienia moje plany, wykorzystuję ul Łączną do przejechania na szlak na Halembę...

Piękne słoneczne popołudnie, pusto na drogach © amiga

ŚDM w Gliwicach, pielgrzymi pojawiają się to tu to tam © amiga

Za chwilę będę jechał górą © amiga

Poinformowali mnie, że nieopodal jakiś idiota rozbił kineskop i rozsypał szkło na ścieżce © amiga

Pozostałości kineskopu jeszcze leżą, na szczęście szkło zostało usunięte © amiga

Zlot samochodów w tym miejscu, czyżby jakiś dzwon? © amiga
Tyle, że nie wjeżdżam na standardową drogę, przelatuję nieco dalej za Kłodnicę, odbijam na Borową Wieś, zauważam pojedyncze sztuki Barszczu Sosnowskiego, Rok temu niszczono go, teraz nieśmiało, ale rośnie. Zgłosiłem do do UM w Mikołowie, bo to ich zadanie by pozbyć się tego świństwa.

Barszcz Sosnowskiego... Chyba trzeba to zgłosić © amiga

Młodzież się bawi © amiga
Z Borowej Wsi na Halembę jadę nieco inną ścieżka, jechałem ją już kiedyś, ze 2-3 lata temu, wtedy mnie nie zachwyciła, dzisiaj jest nieco inaczej, myślę, że jest niezła :) ciekawy Singletrack po skarpie... tyle, że po deszczu może być niebezpiecznie.

Drzewo zwaliło się na ścieżkę... ta moja jest za drzewem po prawej © amiga

Staw w okolicach Borowej Wsi © amiga

Leśny staw pomiędzy Borową wsią a Halembą © amiga

Wypełnił się wodą... wygląda nieźle © amiga

Trochę stromo © amiga

Ścieżka zdrowia w okolicy Halemby © amiga

Wielka siłownia na Halembie © amiga
Za Halembą odbijam na Mikołów, odszukuję ścieżkę prowadzącą do małego źródełka byt przejechać na ścieżkę prowadzącą wzdłuż podnóża hałdy, też mnie tutaj nie było bardzo, bardzo długo. Ścieżka została nieco ucywilizowana odkąd nią ostatnio jechałem, niestety trochę kałuż i błoto zostało... ale... jest świetna :)

Na FatBikeu © amiga

Polar Flow twierdzi, że ma na imię Jacek :) © amiga

W drodze na dolinę Jamny © amiga

Meandry Jamny © amiga

Czysta woda w Jamnie © amiga

Cisza spokój i pomyśleć, że to Ruda Śląska © amiga

Wzdłuż hałdy i Jamny © amiga

Tylko kilka razy tędy jechałem... a szkoda... ścieżka jest niezła © amiga

Trochę drzew wycięli © amiga
A lasu wyjeżdżam dopiero w Piotrowicach jakieś 2 km od domu... na powrót to całkiem niezły wariant... może uda się go częściej wykorzystywać, a może jakąś wycieczkę tędy poprowadzę za jakiś czas.

W Piotrowicach koło Famuru © amiga
Na drogach niewielki ruch, jest ciepło, przyjemnie... po prostu chce się jechać, decyzja to wjechać do lasu tylko gdzie? Jak... którędy, jadę na Makoszowy, tam pierwotnie myślałem by jechać obok stawów Makoszowskich, jednak zamknięty przejazd kolejowy zmienia moje plany, wykorzystuję ul Łączną do przejechania na szlak na Halembę...

Piękne słoneczne popołudnie, pusto na drogach © amiga

ŚDM w Gliwicach, pielgrzymi pojawiają się to tu to tam © amiga

Za chwilę będę jechał górą © amiga

Poinformowali mnie, że nieopodal jakiś idiota rozbił kineskop i rozsypał szkło na ścieżce © amiga

Pozostałości kineskopu jeszcze leżą, na szczęście szkło zostało usunięte © amiga

Zlot samochodów w tym miejscu, czyżby jakiś dzwon? © amiga
Tyle, że nie wjeżdżam na standardową drogę, przelatuję nieco dalej za Kłodnicę, odbijam na Borową Wieś, zauważam pojedyncze sztuki Barszczu Sosnowskiego, Rok temu niszczono go, teraz nieśmiało, ale rośnie. Zgłosiłem do do UM w Mikołowie, bo to ich zadanie by pozbyć się tego świństwa.

Barszcz Sosnowskiego... Chyba trzeba to zgłosić © amiga

Młodzież się bawi © amiga
Z Borowej Wsi na Halembę jadę nieco inną ścieżka, jechałem ją już kiedyś, ze 2-3 lata temu, wtedy mnie nie zachwyciła, dzisiaj jest nieco inaczej, myślę, że jest niezła :) ciekawy Singletrack po skarpie... tyle, że po deszczu może być niebezpiecznie.

Drzewo zwaliło się na ścieżkę... ta moja jest za drzewem po prawej © amiga

Staw w okolicach Borowej Wsi © amiga

Leśny staw pomiędzy Borową wsią a Halembą © amiga

Wypełnił się wodą... wygląda nieźle © amiga

Trochę stromo © amiga

Ścieżka zdrowia w okolicy Halemby © amiga

Wielka siłownia na Halembie © amiga
Za Halembą odbijam na Mikołów, odszukuję ścieżkę prowadzącą do małego źródełka byt przejechać na ścieżkę prowadzącą wzdłuż podnóża hałdy, też mnie tutaj nie było bardzo, bardzo długo. Ścieżka została nieco ucywilizowana odkąd nią ostatnio jechałem, niestety trochę kałuż i błoto zostało... ale... jest świetna :)

Na FatBikeu © amiga

Polar Flow twierdzi, że ma na imię Jacek :) © amiga

W drodze na dolinę Jamny © amiga

Meandry Jamny © amiga

Czysta woda w Jamnie © amiga

Cisza spokój i pomyśleć, że to Ruda Śląska © amiga

Wzdłuż hałdy i Jamny © amiga

Tylko kilka razy tędy jechałem... a szkoda... ścieżka jest niezła © amiga

Trochę drzew wycięli © amiga
A lasu wyjeżdżam dopiero w Piotrowicach jakieś 2 km od domu... na powrót to całkiem niezły wariant... może uda się go częściej wykorzystywać, a może jakąś wycieczkę tędy poprowadzę za jakiś czas.

W Piotrowicach koło Famuru © amiga