Czwartek rano

Czwartek, 18 lutego 2016 · Komentarze(3)
Wydawało mi się że zbieram się i wychodzę szybciej... niż wczoraj.. Spoglądam na zegarem... jakaś masakra... 7:17...
Pogoda całkiem przyzwoita. w nocy musiało lać, temperatura około 2 stopni..., lekkie zamglenie, wiatr... hmmm.no i to jest zagadka, meteo twierdzi że, jest wschodni... mam inne wrażenie.. że wieje bardziej od północy... 

Dzisiaj jadę rowerem letnim ;) Szarą Czaplą... góral został odłożony, domaga się remontu, wymiana klocków, wymiana oleju, korba do sprawdzenia, i do wymiany przednia piasta, chociaż być może wystarczy ją rozkręcić przeczyścić i jeszcze chwilę pojeździ... ale na to mam trochę czasu, może część zrobię w weekend?

Ruch na drogach dalej niewielki... ferie jednak mają swoją dobrą stronę, nawet gdy to nie ja wyjeżdżam :) na odpoczynek. 

Poranek lekko zamglony, jest wilgotno
Poranek lekko zamglony, jest wilgotno © amiga
Kolejne z serii znajdź rowerzystę :)
Kolejne z serii znajdź rowerzystę :) © amiga

Zmiana roweru to konieczność przyzwyczajenia się do innej geometrii... innego stylu jazdy i... ciszy... ten rower na tych gumach jest prawie niesłyszalny... pomimo, że też są przeznaczone pod teren... Na slicki przyjdzie jeszcze pora... teraz warunki jeszcze nie są zbyt dobre a syf na poboczu... to przepis na problemy... 
13... dzisiaj to ona jest szybsza
13... dzisiaj to ona jest szybsza © amiga

Na Wirku moją uwagę zwracają prace w miejscu gdzie jeszcze niedawno stał peron, przystanek autobusowy... dzisiaj 2 ciężarówki i kilku pracowników uwijających się...  ciekawe czy odbudują peron czy dadzą sobie z nim spokój? 
Dziwnie te miejsce wygląda bez stacji
Dziwnie te miejsce wygląda bez stacji © amiga

Z kopalnią w tle
Z kopalnią w tle © amiga

Rowerzystów niewielu pierwszego a raczej pierwszą spotykam jeszcze na Ligocie, drugiego w Zabrzu w okolicy Centrum Południe ;)
Staram się skracać trasę tyle ile się da... nawet korzystam z rowerówki wzdłuż ul Winklera, oczywiście łamiąc kilak przepisów by na nią się dostać i z niej się wydostać... ale jak kiedyś wspominałem nie udało mi się wyczaić metody na legalne czyli zgodne z prawem wjechanie na tą DDRkę..
Rowerzysta Zabrzański
Rowerzysta Zabrzański © amiga
Nie patrzy w prawo, czy w lewo, po prostu włazi na drogę... dobrze, że chociaż na przejściu
Nie patrzy w prawo, czy w lewo, po prostu włazi na drogę... dobrze, że chociaż na przejściu © amiga

W okolicach ul Poznańskiej w Gliwicach niespodzianka - przycinka drzew... gałęzie lecą z góry, zwalniam i gdy jest chwila przerwy jadę dalej... 
Uwaga leci... !!!
Uwaga leci... !!! © amiga
Teraz leży
Teraz leży © amiga

Na Królewskiej Tamy przyglądam się robotom na mostku na Bytomce... myślałem, że tylko wymienią asfalt na letni (zimowy był położony jesienią), a widzę, że gdzieś zniknęła 1/3 mostu... Ciekawe jakie mają co do niego plany... może go poszerzą przy okazji...
Prace dalej trwają
Prace dalej trwają © amiga
Zaskoczył mnie zakres remontu... połowa mostu zniknęła
Zaskoczył mnie zakres remontu... połowa mostu zniknęła © amiga

Do firmy niedaleko... jedynie 2km... bez żadnych przygód... na miejscu ląduję.. w dość przyzwoitym czasie... a jutro... cóż, prognozy wskazują na to, że jednak obędzie się bez roweru, ale kto wie... 
Jakieś roboty... u nas na parkingu
Jakieś roboty... u nas na parkingu © amiga

Komentarze (3)

O stanie DDR w Kochłowicach nie dyskutuję bo szkoda nerwów a osoby odpowiedzialne za budowę i jej utrzymanie powinny spotkać się w prokuraturze... bo jakby nie było masa pieniędzy z UM i UE zostały wyrzucone w błoto... w piasek.

wloczykij 21:24 czwartek, 18 lutego 2016

Wloczykij DDrka w Panewnikach w zasadzie wjazd na nią od strony Ligoty ma sens dopiero za Rondem... Wcześniej opcje wjazdu to ryzyko... przy jeździe >30km/h ale na pocieszenie... Ten fragment nie jest obligatoryjny... bo to ciąg pieszo-rowerowy... Prawnicy kłócą się czy na takich odcinkach jest tam obowiązek jazdy rowerem czy nie... Są 2 wykładnie... jedna z nich mówi że nie... że jest to opcja...
Od strony Kochłowic wjazd jest ok... ale sama DDRka jest niebezpieczna... Masa Piasku, wody, śmieci.... dodatkowo odbojniki uniemożliwiają wyminięcie niektórych przeszkód...
Gorzej jest na Bielszowickiej, tam z obu stron jakiś mądry postawił zasieki, mało tego przy wjazdach są postawione znaki jest ich trochę za dużo, ograniczają przestrzeń, przy dużej prędkości można się wbić w któryś z tych znaków... inna rzecz to nie widzę sensu poprowadzenia tam DDRki... ruch jest nieznaczny... czasami mija mnie jeden, czasami kilka samochodów... miejsca było na tyle, że DDRki mogły być po obu stronach...
Ale polecam analizę DDRki w Zabrzu na Winklera i wymyślenie sposobu legalnego wjazdu na nią... Pod tym katem odcinek Kochłowice/Katowice jest idealny :)

amiga 19:53 czwartek, 18 lutego 2016

a w Panewnikach jak wjeżdżasz na DDR ? Nieprzepisowo? albo z drugiej strony w Kochłowicach? Mi się wydaje że tam wszystko jest ok

wloczykij 15:07 czwartek, 18 lutego 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa dzien

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]