Nocne podróżowanie ...

Piątek, 10 września 2010 · Komentarze(7)
Przejazd rozpocząłem, a w zasadzie rozpoczęliśmy od wizyty na stacji shella przy wylocie z ul. Fabrycznej celem uzupełnienia ciśnienia w oponach ;)
Wczorajszy przejazd był związany z błądzeniem po uliczkach na Podlesiu. Dzisiaj postanowiłem tam wrócic, wziąłem ze sobą grupę wsparcia (dzieki Piotr), dodatkowo kierowałem się podczas jazdy informacjami devilka i trasa została zaliczona bez większych wpadek. Kościół i szkołe minąłem tylko raz, więc jest pewien progres. Wracając ulicą tunelową mijaliśmy plac budowy i .... po raz kolejny (wczoraj też tam był) widziałem "pasącego" się królika.
.
Jeżeli jutro pogoda dopisze to czeka mnie z rana jazda do Lędzin. Oczywiście relacja z trasy zostanie umieszczona na blogu ;)

Komentarze (7)

Dzisiaj odpuściłem sobie Ledziny. Pogoda z rana była paskudna. Więc może dzisiaj podjadę na starganiec, w końcu daleko nie ma ;)

amiga 09:43 sobota, 11 września 2010

Polecam lasy ligockie ze Stargańcem na czele:)

Kajman 06:08 sobota, 11 września 2010

Jak kupie cos swiecacego na przod to nie ma sprawy ;)

devilek 22:04 piątek, 10 września 2010

Darek zna fajna trase (night course) lampki sa konieczne :)

barbisoft 22:00 piątek, 10 września 2010

Fajna kicalka :D Wyglada jak domowa.

ps. moze jakies wspolne krecenie ? Tylko nie w nocy ;) Podlesie moge Ci pokazac, bo znam w miare.

devilek 21:55 piątek, 10 września 2010

Ruszał się. Mało tego chyba był oswojony bo nie uciekał. Poza tym wyglądał całkiem apetycznie ;)

amiga 21:24 piątek, 10 września 2010

A królik nie był z serii niemieckich "krasnali"? Ruszał się? ;)

djk71 21:18 piątek, 10 września 2010
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zesla

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]