Czwartkowo dopracowo

Czwartek, 4 maja 2017 · Komentarze(0)
Ruszam z lekkim poślizgiem, ale coś nie mam dzisiaj melodii do pracy, łikend był za długi... Dodatkowo to czwartek, człowiek już czeka na kolejny weekend ;)


Ale jak trzeba to trzeba, pogoda nieco zaskakuje, w nocy padało, ale jest dość ciepło... 11 stopni na starcie, samochodów wyraźnie mniej niż w zeszłym tygodniu, jest naprawdę nieźle, a i najważniejsze praktycznie nie ma wiatru.

Znowu padało
Znowu padało © amiga

Początkowo mam problem by się rozkręcić, bolą mnie mięśnie, po wczorajszych kijach... masakra jakaś... dopiero do 30 minutach kręcenia jest nieźle... nawet specjalnie górki mi nie przeszkadzają :) Kolejne dzielnice dość szybko migają, Na Wirku trwa dalej remont, widziałem ich już tydzień temu, wiec to coś grubszego, może przy okazji "wyprostują" asfalt.. 
W drodze do centrum Kochłowic
W drodze do centrum Kochłowic © amiga
Dalej kopią, czyli to coś grubszego
Dalej kopią, czyli to coś grubszego © amiga
W Zabrzu jestem około ósmej, bałem się korków, wariactwa jak zwykle, ale samochodów jest niewiele. Wyjątkowo bezproblemowo przejechałem przez miasto. Za to w Gliwicach jest jak zwykle, szybki dojazd do firmy.
Zamglony wyjazd z Zabrza
Zamglony wyjazd z Zabrza © amiga
I pod firmą
I pod firmą © amiga

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa jlrek

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]