zerwana spinka
Piątek, 8 sierpnia 2014
· Komentarze(0)
Kategoria do 34km, Do/Z Pracy, Solo, W jedną stronę
I Wasn`t Made For The World I Left Behind - Machinae Supremacy
Szykuje się dzisiaj zwariowany dzień, wieczorem czeka nas wyjazd do Borowic, a teraz muszę się pospieszyć by dojechać do firmy, pech chce, że jakieś 200-300m od domu pęka mi spinka Connex-a w łańcuchu, podejrzewam, że źle ją założyłem, gub się też fragment ogniwa... zawracam do domu, tam szybkie odszukanie potrzebnego mi fragmentu, zakładam nową spinkę i ruszam do Gliwic.
Pozostały tylko szosy, jestem już spóźniony, a dzisiejszy dzień to jak wspomniałem będzie obłęd... Na 15:00 muszę być w przychodni...
Gonię ile sił w nogach by nadrobić stracony czas... tyle, że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć i tak cieszę się, że w firmie byłem ok 8:30... ech
Kościół w Ornontowicach © amiga
Szykuje się dzisiaj zwariowany dzień, wieczorem czeka nas wyjazd do Borowic, a teraz muszę się pospieszyć by dojechać do firmy, pech chce, że jakieś 200-300m od domu pęka mi spinka Connex-a w łańcuchu, podejrzewam, że źle ją założyłem, gub się też fragment ogniwa... zawracam do domu, tam szybkie odszukanie potrzebnego mi fragmentu, zakładam nową spinkę i ruszam do Gliwic.
Pozostały tylko szosy, jestem już spóźniony, a dzisiejszy dzień to jak wspomniałem będzie obłęd... Na 15:00 muszę być w przychodni...
Gonię ile sił w nogach by nadrobić stracony czas... tyle, że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć i tak cieszę się, że w firmie byłem ok 8:30... ech
Kościół w Ornontowicach © amiga