Po pracy szybko do domu

Poniedziałek, 15 października 2018 · Komentarze(0)
Jest 16:40 gdy ruszam, ciepło, z lekkim wiatrem w twarz, niewielki ruch na drogach. Jadę. Spieszy mi się, muszę do domu dotrzeć jak najwcześniej. Nie ma mowy o jeździe po lesie. 
Czuję zmęczenie po wczorajszym piaskowym szaleństwie :) To chyba dobrze. 
W promieniach zachodzącego słońca
W promieniach zachodzącego słońca © amiga
Co jakiś czas kontroluję czas, Słońce zachodzi trochę przed 18, mam nadzieję, że zdążę do domu, niby mam lampki, ale nie o to chodzi. Na chwilę staję na Bielszowickiej, słońce bardzo nisko, wygląda to niesamowicie. Muszę zrobić focię ;)
Może 15 minut do zachodu
Może 15 minut do zachodu © amiga
Wirek i Kochłowice mijam dość szybko, w Panewnikach jednak nieco zwalniam, wiem, że do domu blisko, zostało może 20 minut jazdy. Zaskakuje ilość rowerzystów. Mijamy się, pozdrawiamy itd.
Światła już włączone
Światła już włączone © amiga
W domu jestem przed 18. Udało się, zdążyłem, mam jeszcze trochę czasu.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa piask

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]